Jakoś tak
Ludzie mówią, że trzeba mieć pasję w życiu. Trzeba sobie wyznaczyć cel, do którego się dąży.
A co kiedy dąży się do celu, który już z góry jest oczywistą klęską? Czy to coś zmienia? Czy świadomość tego, że Nasze życie ma być beznadziejnie nudne, szare i pełne problemów jest powodem żeby je sobie odebrać?
Często zastanawiam się jak by to było żyć innym życiem. Czy nie byłoby lepie gdyby niektóre rzeczy potoczyły się kiedyś inaczej?
Co noc męczą mnie myśli o tym co będzie jutro, ale nie dlatego, że boję się nowości.
Boję się, że znów będzie to samo.
Poniżej zapraszam do obejrzenia filmu złożonego z 2356 zdjęć. Facet na zdjęciach codziennie robił sobie jedno. Od od 11 stycznia 2000, do 31 lipca 2006. Całe 6 lat.
To był właśnie jego cel.
Przemyślenia
Wszystko zaczyna sie jakos układać. Zaczynam lepiej rozumiec wiele rzeczy. Moznaby powiedzieć, że sie bardziej ustatkowuję.
Zaczynam w końcu doceniac to co mam, zaczynam pożądnie żyć. Teraz moje życie juz nie wyglada jak jedna wielka sieczka. Jakoś leci.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Musi być.